Skóra wrażliwa z AA CICA benefit

AA CICA benefit

Kochani ostatnio nasza polska marka kosmetyki AA mocno zaskakuje i wprowadza nowe linie kosmetyczne 🙂 Tym razem w moje łapki wpadły dwa produkty do pielęgnacji twarzy z nowej linii AA CICA benefit. 

Na opakowaniu możemy przeczytać, że AA Cica benefit to kompleksowa linia kosmetyków stworzona w celu regeneracji skóry wrażliwej, suchej i podrażnionej, której bariera ochronna została naruszona. Bogate receptury oparte na dobroczynnym działaniu wąkrotki azjatyckiej Centella Asiatica skutecznie wzmacniają strukturę naskórka, przywracając skórze wysoki poziom nawilżenia. Marka AA łączy najważniejsze bezpieczeństwo kosmetyków z ich wysoką skutecznością i przyjemną aplikacją,a na roku już jest od 35 lat! Produkty są w 100% przebadane alergologicznie.

Dodatkowo kosmetyki są:

  • testowane dermatologicznie z udziałem osób z alergicznymi chorobami skóry,
  • bez kompozycji zapachowej,
  • nie zawierają barwników,
  • pH neutralne dla skóry.

1. Kojący płyn micelarny do demakijażu 

AA CICA benefit

Producent zaznacza, że płyn ma za zadanie szybko i skutecznie usunąć makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, nie podrażniając skóry i nie naruszając jej równowagi hydrolipidowej. Dodatkowo wąkrotka azjatycka poprawia mikrokrążenie skórne, dzięki czemu głęboko nawilża wysuszoną skórę. Zapobiega przeznaskórkowej utracie wody i poprawia funkcje barierowe oraz gładkość skóry, chroniąc ją przed czynnikami zewnętrznymi. Kompleks cukrowy DEX-4X skutecznie oczyszcza i zmniejsza widoczność rozszerzonych porów, w efekcie skóra odzyskuje miękkość w dotyku, a D-pantenol pielęgnuje, koi i łagodzi podrażnienia.

Opinia ładna i piękna jednak z mojej perspektywy płyn totalnie nie radzi sobie ze zmyciem makijażu, a z tuszem to już całkowicie! Jakbym stała z wacikami przez kilka minut na twarzy to może dałby radę – jednak nie mam na to czasu i produkt zwyczajnie nie spełnia moich oczekiwań, jeśli chodzi o demakijaż. Być może nie narusza mojej równowagi hydrolipidowej, jednak mimo wszystko czuję rozczarowanie. Produkt mogę używać jako dodatkowy – po wcześniejszym zmyciu makijażu czymś innym …. 

2. Krem regenerująco – łagodzący (twarz, ciało, ręce, dla dorosłych i dzieci)

AA CICA benefit

Krem regenerujący wygładza przesuszone miejsca na skórze twarzy i całego ciała, przyczyniając się do odbudowy bariery ochronnej skóry, Łatwo rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania. Przeznaczony dla dorosłych i dzieci powyżej 1 miesiąca życia. Działanie składników aktywnych: wąkrotka azjatycka poprawia mikrokrążenie skórne, dzięki czemu głęboko nawilża wysuszoną skórę. Przyspiesza regenerację naskórka, przez co skóra odzyskuje właściwą ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. 10% sukralfat eliminuje uczucie nadmiernej szorstkości i suchości naskórka. Nadaje skórze miękkość, wygładzenie, łagodząc zaczerwienienie i stany zapalne, a D- pantenol pielęgnuje i koi podrażnienia.

No i tutaj zaczyna się jazda …. totalnie niezrozumiały dla mnie produkt. Nie mam skóry wrażliwej, ani alergicznej. W całej mojej karierze podrażnił mnie tylko jeden produkt! 😀 Ten będzie drugi …. może to nawet za dużo powiedziane, bo w sumie nic złego mi nie zrobił, ale na twarz się nie nadaje, bo po prostu moja skóra dziwnie na niego reaguje! Niby pieczenie, niby swędzenie – na pewno nie nawilża mi buzi, bo skórę mam po nim ściągniętą. A już na bank nie dałabym tego kremu dziecku!!! Używam go tylko na ramiona … i na ciele nie odczuwam żadnego nawilżenia. Krem niestety okazał się mega słaby. Nie potrafię nawet określić dla kogo by się nadał – ale na pewno nie do suchej, odwodnionej skóry jak moja. 

AA CICA benefit

Podsumowując nową linię AA – czuję bardzo duże rozczarowanie i totalnie niezrozumienie produktów, bo po prostu się nie sprawdzają. Mimo to nie zniechęcam się i czekam na nowe odkrycia marki! 🙂 

Dajcie koniecznie znać jakie są Wasze doświadczenia z tymi produktami 🙂

Buziaki :* 

  • eterycznyswiat

    Niestety mam podobnie. Nie miałam płynu ale mam balsam, krem mnie też pali po twarzy i faktycznie nie nadaje się dla maluchów. U mnie też niestety małe rozczarowanie

  • Przyznam, że w ogóle marka AA zaskakuje mnie nowościami, które wypuszcza na kosmetyczny rynek. Niby nie jest tego dużo, niby nie krzyczą na ten temat ale jednak różne ciekawostki się pojawiają w drogeriach.