Kompleksowa pielęgnacja twarzy z NovAge

oriflame

Pielęgnacja twarzy to niezwykle ważny i delikatny temat. Dzisiaj przychodzę do Was z postem, do którego długo się przygotowywałam. Przez ostatnie kilka miesięcy (ok. 3 miesiące) miałam okazję przetestować nową linię kosmetyków do pielęgnacji twarzy NovAge, dzięki klub-konsultantek.pl. Marka Oriflame stworzyła kilka takich linii przeznaczonych dla kobiet w różnym wieku. Postanowiłam sprawdzić serię True Perfection rekomendowaną dla kobiet 20+. Aktualnie moja skóra potrzebuje sporej dawki nawilżenia …. ale nie tylko. W zasadzie bliżej mi już do 30 🙂 I widzę, że moja skóra potrzebuje również odżywienia i rozświetlenia, ponieważ zmęczenie staje się coraz bardziej widoczne … 🙁 

oriflame

Marka poważnie podeszła do problemu zmęczenia, ponieważ na ulotce możemy przeczytać: „Stresujący styl życia może spowodować nagromadzenie się w komórkach skóry cząsteczek przyśpieszających starzenie. Efektem tego procesu będzie pojawienie się zmarszczek mimicznych, niezdrowego kolorytu i odwodnienia, czyli pierwszych oznak starzenia się skóry”. 

Kosmetyki NovAge są przepięknie zapakowane, dzięki czemu nadają się również na prezent (a zbliża się Dzień Matki)! Wizualnie nie ma się do czego przyczepić. Pięknie, solidnie zapakowane, a opakowania produktów również prezentują się elegancko. Cała linia true perfection składa się z pięciu pełnowartościowych produktów: żel do mycia buzi, krem na dzień i na noc, krem pod oczy oraz serum do twarzy. 

1. Żel oczyszczający 2w1

oriflame

Bardzo wydajny żel oczyszczający, który używałam po zmyciu makijażu. Odświeża skórę, domywając resztki makijażu. Najważniejszą cechą tego żelu jest to, że nie podrażnia buzi! Mimo oczyszczającego działania, zawiera nawilżające składniki i po zastosowaniu nie mamy poczucia ściągniętej skóry, co ogromnie mnie zaskoczyło! Wyjątkowo dobry produkt. Przed użyciem polecam zmyć makijaż płynem micelarnym, czy dwufazowym, ponieważ zadaniem tego żelu nie jest demakijaż! Nie sądzę by poradził sobie z tuszem do rzęs, ale po zmyciu makijażu super się sprawdza i przygotowuję cerę do dalszej pielęgnacji. 

2. Serum

„Formuła serum została wzbogacona w kompleks InstantGlow, zawierający innowacyjne perełki odbijające światło. Widoczne rezultaty kliniczne pojawiają się już po pierwszej aplikacji”.

oriflame

Uwaga: Najważniejsza informacja – serum jest do stosowania rano, przed kremem na dzień (nie na noc jak większość dostępnych na rynku serum). A więc rano najpierw serum, potem krem pod oczy i na koniec krem na dzień 🙂 Efekt mocno Was zaskoczy!!!! Buzia już na dzień dobry jest rozpromieniona i świetlista – i tak jest to efekt od pierwszego użycia. Serum bardzo mocno wygładza naszą skórę i rozświetla (za nawilżenie odpowiada krem). Panie, które się na co dzień nie malują lub używają delikatnych produktów będą zadowolone, ponieważ skóra pięknie się prezentuje. 

3. Nawilżający krem na dzień 

„Badacze Oriflame wykorzystali zdolność perskiego drzewa jedwabnego do neutralizowania przyśpieszających starzenie cząsteczek na poziomie komórkowym. Formuła wzbogacona jest także o komórki jagód acai, które zwiększają poziom nawilżenia oraz przyśpieszają metabolizm komórkowy, pomagając skórze lepiej funkcjonować w warunkach stresu oraz chroniąc ją przed niekorzystnym wpływem wolnych rodników. Dzięki działaniu tych dwóch składników cera odzyskuje promienność i jest odpowiednio nawilżona”. 

Producent zapewnia utrzymywanie się nawilżenia przez 24 godziny – nie stosowałam samego kremu, jednak używając całą serię przyznam rację. Poziom nawilżenia skóry jest odczuwalny i po tak długim stosowaniu mam buźkę w świetnej kondycji. Krem posiada lekką konsystencję, która szybko się wchłania i świetnie nadaje się pod makijaż, który utrzymywał się bez problemu cały dzień. Od razu zaznaczę, że krem (jak i cała seria kosmetyków) posiada przyjemny, lekki zapach – mamy dodatkowe uczucie „odświeżenia” cery. Produkt jest bardzo wydajny (nie doszłam nawet do połowy opakowania), wystarczy niewielka ilość, by posmarować całą twarz. I oczywiście w połączeniu z serum robi po prostu magię! 🙂

oriflame

4. Odnawiający krem na noc

„Krem zawiera perskie drzewo jedwabne oraz kwas glikolowy, który łagodnie usuwa martwe komórki naskórka podczas snu. Dzięki temu skóra odnawia się oraz wygląda na wypoczętą. Pierwsze zmarszczki zostają wygładzone, a cera zyskuje blask i piękny wygląd. Dodatkowo krem zapobiega starzeniu się skóry”. 

Krem na noc o dużo gęściejszej konsystencji niż krem na dzień. Nie jest tłusty – jest po prostu konkretny 🙂 I rzeczywiście daje mocnego kopa skórze! Teraz już tego tak nie odczuwam, ale na samym początku stosowania, przez pierwsze tygodnie, moja buzia dostała mocnego zastrzyku i była mega wygładzona i nawilżona! Teraz się chyba po prostu przyzwyczaiłam, że taką buzię mam 🙂 A tak na poważnie krem jest bardzo „silny”, a opakowaniu możemy nawet przeczytać, że zawiera alfa-hydroksykwasy, które mogą podrażnić skórę. Jeśli tak się stanie, trzeba zaprzestać jego stosowania (mnie nie podrażnił). Bardzo ważne jest, by unikać okolic oczu! 

5. Rozświetlająco-odświeżający krem pod oczy 

„Nawilża, rozświetla oraz odświeża okolice oczu, sprawiając, że oznaki zmęczenia są mniej widoczne. Redukuje cienie, obrzęki i drobne zmarszczki mimiczne. Zawiera ekstrakt z kofeiny i bogatego w aminokwasy perskiego drzewa jedwabnego. Aplikator z chłodzącym masażerem pobudza mikrokrążenie i zwiększa efektywność kosmetyku”. 

Do stosowania rano i wieczorem przed nałożeniem kremu. Krem pod oczy otrzymał plus 100 punktów za masażer chłodzący. Nigdy wcześniej nie miałam kremu pod oczy w takim opakowaniu, które jest genialne. Niesamowita przyjemność w aplikacji. Co do działania – powiem jedno: skóra pod oczami ma nowe życie! Znacznie mniejsze obrzęki i generalnie twarz wygląda na bardziej wypoczętą, co oczywiście mija się z rzeczywistością 🙂 Przyznam, że z całej serii to właśnie ten krem zrobił na mnie największe wrażenie!

Podsumowując cała seria NovAge to jedne z lepszych produktów jakie stosowałam w ostatnim roku. Serum i krem pod oczy to totalny sztos. I wiem, że nadal wiele z Was podchodzi z dystansem do tych kosmetyków to ja ostatnio jestem w szoku, bo mam wrażenie, że to zupełnie inna firma niż te 15 lat temu …. Skład pewnie nadal nie jest idealny, ale działanie jest widoczne od pierwszego użycia. Marka bardzo mono wzięła się za promocję mi.in. recyklingu i ochrony środowiska tworząc świetną akcję #wzwiazkuznatura 🙂 Jedyne do czego mogę się przyczepić to brak toniku w zestawie! Wtedy mielibyśmy już zupełnie wystarczający zestaw pielęgnacyjny.

 

Jestem ciekawa, czy w ogóle ktoś z Was miał przyjemność poznać te produkty? Dajcie koniecznie znać :*

Napiszcie mi również co sądzicie o akcjach dot. środowiska, które tak często ostatnio organizują różne marki. Chwilowy trend, próba ocieplenia wizerunku, czy faktycznie dużo większa świadomość tego jak bardzo zniszczona jest ziemia i próba ochrony jej? 

Buziaki :*

  • Jestem w trakcie pisania postu o innej wersji tych zestawów 🙂
    A i w ogóle musze to napisać: PIĘKNIE wyglądasz na tym ostatnim zdjęciu 🙂

    • dziękuję kochana!!! kurczę to czekam na Twoją opinię! 🙂

  • Iwona Wolanin

    Tego setu nie kojarzę co do akcji muszę się wczytać chociaż ja uważam że 50/50 trochę świadomości trochę ocieplenia. Chociaż skusilam się na ostatnią akcje ori. I jestem sam ciekawa co mi z tego wyjdzie