Nowości z Lirene, czyli co wybrać do oczyszczania twarzy

Drogie Panie 🙂

Dzisiejszy post o najnowszych produktach Lirene do pielęgnacji i oczyszczania twarzy skierowany jest dla tych z Was, które zastanawiają się jaki rodzaj produktu do mycia twarzy wybrać. W sklepowych półkach wybór jest bardzo szeroki, jednak w tym poście skupię się na 3 podstawowych produktach Lirene do oczyszczania twarzy. 

Domyślam się, że to trochę nietypowa forma postu, ale już od dawna myślałam o serii postów dla moich Klientek, ale nie tylko! Rady są dla każdej z Was, która nie do końca wie jak pielęgnować skórę, albo po prostu może sama kiedyś wybierzesz się na profesjonalny makijaż …. to mam nadzieję, że będziesz wiedziała jak się lepiej przygotować do spotkania z wizażystką 🙂 Bo nie oszukujmy się makijaż to nie botox, ani operacja plastyczna! Jakość, a często również i trwałość takiego makijażu głównie zależy od kondycji naszej skóry. Pamiętaj: makijaż zawsze zaczyna się od pielęgnacji! 

Dlaczego wybrałam Lirene? Ano dlatego, że jestem ich ogromną fanką, a przede wszystkim jednego produktu – peelingu enzymatycznego. Te z Was które były u mnie na makijażu dobrze wiedzą o czym mówię, bo zawsze go polecam 🙂 Jednak dzisiejszy post nieco rozszerzy Waszą wiedzę o kilka innych produktów, o których już nie mam czasu pisać każdej z Was – stąd powstał ten post zbiorczy. 

1. Migdałowy kremowy żel myjący

Zacznę od mojego faworyta! Kremowy żel myjący Lirene przeznaczony do skóry wrażliwej i suchej – czyli coś idealnego dla mnie 🙂 Zacznijmy od opisu producenta: „Kremowy żel myjący zawiera łagodzącą bio-formułę, która skutecznie i delikatnie oczyszcza skórę z makijażu oraz wszelkich zanieczyszczeń, pozostawiając ją jedwabiście gładką i miękką w dotyku. Naturalne składniki aktywne sprawiają, że pielęgnacja jest przyjemnością, a efekty stosowania są widoczne od pierwszego użycia. Odpowiedni dla każdego typu skóry, szczególnie wrażliwej, suchej i naczynkowej”. 

Składniki aktywne:
• Olej migdałowy – bogaty w kwas oleinowy i linolenowy skutecznie wzmacnia barierę lipidową skóry chroniąc ją przed podrażnieniami oraz utratą nawilżenia. Intensywnie wygładza skórę, która odzyskuje świeżość i zdrowy wygląd.
• D-Panthenol – koi i łagodzi podrażnienia skóry wywołane przez czynniki zewnętrzne. Pozostawia skórę delikatną i miękką w dotyku.
• DuoMoist Complex – połączenie niezwykle skutecznych składników nawilżających, które wiążąc wodę w skórze, intensywnie i długotrwale ją nawilżają. Skóra staje się elastyczna, delikatna i świeża.

lirene

Zacznę od tego, że ten produkt idealnie nadaje się dla osób z delikatną cerą! Sprawdza się świetnie przy codziennym użytkowaniu (to opakowanie jest już prawie puste). Moim Klientkom bardzo często powtarzam jak ważna jest pielęgnacja i dokładny demakijaż – i to właśnie ten żel rekomenduję w pierwszej kolejności, szczególnie przed makijażem! Bardzo ważne jest, by przed wizytą u makijażystki nie podrażniać skóry. Ok. dwóch dni przed wizytą nie stosujemy żadnych peelingów z drobinkami (jak już to tylko enzymatyczny). 

Żel ma bardzo delikatny, przyjemny zapach i cudowną konsystencję. Faktycznie kremową i bardzo delikatną. Mycie nim buzi to prawdziwa przyjemność. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć konsystencję.  

lirene

2. Miętowy żel peelingujący

Na drugim miejscu mamy również żel myjący Lirene do codziennej pielęgnacji, jednak ten zawiera już drobinki jak w typowym peelingu, tylko jest ich mniej. Opis producenta: „Głęboko oczyszczający żel peelingujący skutecznie usuwa zanieczyszczenia, makijaż oraz nadmiar sebum, pozostawiając skórę intensywnie i głęboko oczyszczoną, dając jednocześnie przyjemne uczucie chłodzenia. Ekstrakt z mięty zapewnia poczucie świeżości i czystości na dłużej. Naturalne składniki aktywne normalizują pracę gruczołów łojowych, zwężając i oczyszczając pory oraz zmniejszają przetłuszczanie i błyszczenie skóry. Odpowiedni dla każdego typu skóry, szczególnie mieszanej i tłustej”.

Składniki aktywne:
• Węgiel z bambusa – usuwa nadmiar martwego naskórka zmniejszając widoczność porów oraz zaskórników. Pochłania zanieczyszczenia i nadmiar sebum pozostawiając skórę nieskazitelnie gładką i głęboko oczyszczoną.
• Wyciągi z bambusa, lotosu i lilii wodnej – bogate w krzemionkę, normalizują wydzielanie sebum, regenerują i nawilżają.
• Ekstrakt z mięty – intensywnie odświeża skórę, przynosząc ukojenie. Dzięki zawartości flawonoidów, skóra jest pełna witalności.

lirene

Osobiście nie jestem zwolenniczką stosowania tego typu żeli z drobinkami do codziennej pielęgnacji i nie polecam tego moim Klientkom! A dlaczego? Ponieważ każde drobinki sprawiają, że ścieramy martwy naskórek …. i teraz drogie Panie pomyślmy, że ścieramy go aż dwa razy dziennie! Uważam, że to stanowczo za dużo! Faktycznie żel jest delikatny i nie zrobimy sobie nim krzywdy. Podoba mi się w nim to, że drobinki są duże i ja zwyczajnie używam go jak peelingu – 2 razy w tygodniu. I w ten sposób sprawdza mi się idealnie! 

Zapach jest bardzo świeży, nawet lekko ziołowy 🙂 Być może osoby naprawdę z mocno przetłuszczającą się cerą mogą sobie pozwolić na częstsze stosowanie tego typu produktu. Absolutnie nie polecam tego osobom z trądzikiem, ponieważ drobinki mogą podrażnić zmiany skórne i baaa…. mogą nawet je rozsiać po innych częściach twarzy! A tego bardzo nie chcemy 🙂

lirene

3. Peeling drobnoziarnisty 

I na koniec trzeci rodzaj – tutaj mamy do czynienia z typowym peelingiem drobnoziarnistym. Opis producenta: „Peeling drobnoziarnisty skutecznie usuwa martwe komórki naskórka zapewniając błyskawiczne wygładzenie skóry. Poprawia mikrokrążenie oraz intensywnie nawilża, dzięki czemu skóra wygląda świeżo i młodo, a twarz jest doskonale przygotowana do kolejnych kroków pielęgnacyjnych. Naturalne składniki aktywne sprawiają, że pielęgnacja jest przyjemnością, a efekty stosowania są widoczne od pierwszego użycia. Odpowiedni dla każdego typu skóry”.

Składniki aktywne:
• Olej z czarnej porzeczki – przywraca hydro-równowagę oraz długotrwale chroni przed utratą wody pozostawiając skórę dogłębnie nawilżoną.
• Kompleks hialuronowy – odpowiada za intensywne i długotrwałe działanie nawilżające oraz tworzy na skórze film ochronny zabezpieczający przed utratą wody.
• Mikro-drobiny peelingujące – idealnie dobrane molekuły złuszczające, skutecznie pozbywają się martwego naskórka, odsłaniając piękną, zdrową i zadbaną skórę.

No co jak co, ale ten peeling jest najpiękniej pachnącym peelingiem na świecie! Osobiście nie znoszę takich peelingów, bo dla suchej twarzy i odwodnionej taki peeling jest za mocny!!!! Jednak przyznam się bez bicia, że raz na tydzień, albo nawet raz na dwa tygodnie używałam go w strefie T. I z tych efektów (szczególnie na brodzie i nosie) jestem bardzo zadowolona 🙂 Na policzki był za mocny i mnie podrażnił. Drogie Panie przy wyborze takich produktów trzeba mieć sporą świadomość jaki posiadamy rodzaj cery. Tym peelingiem (stosowanym nieumiejętnie) możemy podrażnić skórę, ponieważ drobne ziarenka mocno pocierane mogą być naprawdę ostre dla delikatnej skóry. Taki peeling dobrze sprawdzi się u osób z rozszerzonymi porami, ponieważ małe drobinki w pewnym stopniu mogą trochę oczyścić pory. 

Absolutnie nie polecam tego typu peelingu na dzień przed makijażem – dla żadnego typu skóry! 

4. Krem prebiotyczny 

I na koniec drogie Panie prawdziwa nowość na rynku – bardzo dobry krem Lirene przeznaczony do skóry wrażliwej z filtrem SPF 30!

Opis producenta: „Zawarty w kremie D-panthenol działa kojąco na mikrouszkodzenia skóry, niwelując jednocześnie nieprzyjemne objawy wywołane czynnikami alergennymi. Łagodząca podrażnienia alantoina nadaje skórze gładkość i miękkość. Naturalny prebiotyk długotrwale chroni przed podrażnieniami, przywracając skórze równowagę. Skóra staje się natychmiastowo ukojona, a zaczerwienienia mniej widoczne.
OCHRONA ANTYOKSYDACYJNA. Złota alga jest silną komórkową substancją ochronną, która zmniejsza uszkodzenia wywołane zanieczyszczeniem środowiska i smogiem. Zwiększa produkcję kolagenu i elastyny oraz działa przeciwzmarszczkowo. Wysoki filtr przeciwsłoneczny SPF30 zapewnia ochronę wrażliwej skóry przed powstawaniem podrażnień i przebarwień.
GŁĘBOKIE NAWODNIENIE. Roślinna gliceryna głęboko nawilża skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem oraz wyraźnie zwiększa elastyczność i wygładzenie. Wyciąg z nasion lnu tworzy na skórze film ochronny, który ogranicza przechodzenie substancji drażniących przez jej poszczególne warstwy.

Efekt Antypollution – głęboka detoksykacja skóry
Zanieczyszczenia środowiska, a szczególnie smog oraz promieniowanie UV i klimatyzowane pomieszczenia, wywołują zaburzenia metabolizmu i dysfunkcje skóry, stanowiącej w naturalnych warunkach, szczelną tarczę ochronną. Wytwarzane pod wpływem zanieczyszczeń wolne rodniki, powodują przedwczesne starzenie, podrażnienia i wzrost wrażliwości skóry, nasilając alergię oraz trądzik.
W efekcie:
• Skóra normalna – staje się sucha
• Skóra sucha – bardziej wrażliwa
• Skóra mieszana – ma tendencję do jeszcze silniejszego przetłuszczania się.

lirene

Jak możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu – krem Lirene prawie sięga denka:) Stosuję go od około 2 miesięcy i postanowiłam o nim wspomnieć, bo idealnie sprawdził się pod makijaż! Krem bardzo dobrze nawilża, ma lekką chodź treściwą konsystencję i rzeczywiście chroni buzię przed wysuszaniem. Nie ukrywam, że ochrona antyoksydacyjna to główny powód, dzięki któremu postanowiłam sięgnąć po ten produkt i nie zawiodłam się. Jeśli zatem jestem posiadaczką suchej skóry to warto zainteresować się tym kremem 🙂

lirene

Kochanie bardzo proszę o informację zwrotną, czy tego typu posty są dla Was przydatne i potrzebne 🙂 Oczywiście za jakiś czas stworze serię postów dla moich Klientek, co zaoszczędzi mi wiele czasu:) Przy okazji dajcie koniecznie znać po jakiego rodzaju produkty najczęściej sięgacie jeśli chodzi o oczyszczanie twarzy.

Buziaki :*

  • Każdy z tych produktów ma coś co mnie zachęca aby go poznać

  • Żadnego z nich nie znam. Obecnie używam żelu do mycia twarzy LRP Effaclar i dwa razy w tygodniu peelingu enzymatycznego Ziaji.

  • Bardzo interesujący post, Ciekawe produkty 🙂

  • Z racji tego, że zajęłam się makijażami, znajome często do mnie piszą z problemem brzydko wyglądającego podkładu na twarzy. To, że często ich podkład jest źle dobrany do typu skóry to jedno, ale najczęściej kuleje właśnie odpowiednie oczyszczanie i tonizowanie skóry.

  • Nie znam tych produktów i raczej po nie nie sięgnę. Jeśli chodzi o żele staram się wybierać te z jak najlepszym i najdelikatniejszym składem. Lirene mnie kiedyś mocno podrażniło :C