Makijaż z Oriflame

Kochani dzisiaj przychodzę do Was z kolorówką Oriflame 🙂 Miałam przetestować trochę nowości makijażowych, które ostatnio wpadły w moje łapki dzięki Klub Konsultantek Oriflame. W zasadzie dzięki tym produktom mogłam stworzyć praktycznie cały makijaż, który możecie zobaczyć krok po kroku jak i efekt przed i po 🙂 Część kosmetyków jest już od dawna w ofercie (hity), ale są też nowości, którym warto się przyjrzeć bliżej. Zapraszam!

oriflame

Makijaż zaczynamy od podkładu i tu pojawia się nowość marki! W cenie promocyjnej możemy go kupić już za 30 zł, a tak pisze o nim producent: „Inteligentny podkład z unikalną technologią Skin Response, dzięki której podkład nieustannie dostosowuje się do warunków zewnętrznych, zapewniając skórze równowagę nawilżenia i świeży wygląd. Udowodniona klinicznie trwałość do 30 godzin. Półmatowe wykończenie. SPF 30, ochrona UVA. Odporny na pot, zmiany odcienia i ścieranie. Wodoodporny.” 

Zacznę od tego, że podkład mam w dwóch odcieniach – jasny „Vanilla Neutral” i ciemniejszy „Sun Beige  Warm”. Dlaczego wybrałam, aż dwa odcienie? Ano dlatego, że z katalogu, czy przez internet bardzo ciężko wybrać kolor dla siebie. Wybierając dwa kolory, jasny i ciemny, jesteśmy zawsze – ale to zawsze w stanie dobrać kolor do naszej cery! Po prostu mieszamy w odpowiednich proporcjach i jesteśmy w stanie zrobić sobie odpowiedni kolor niezależnie od pory roku. Na zdjęciu poniżej przedstawiam oba odcienie oraz po zmieszaniu ich w proporcjach 1:1. Aktualnie dla siebie robię proporcje 2:1 i kolor wychodzi mi idealny 🙂 Taka forma kupowania podkładów sprawi, że już nigdy nie będziecie martwić się o to, czy dobrałyście właściwy kolor. Pamiętajcie tylko, by kupować dwa kolory tego samego rodzaju podkładu! 

Podkład sam w sobie jest bardzo fajny, posiada lekkie krycie, adekwatne do nawilżenia i ogromny plus za jego trwałość! Zdecydowanie sprawdzi się u kobiet, które nie mają większych problemów ze skórą, mam na myśli mocne przebarwienia i niedoskonałości. W przypadku mocniejszego krycia należy się wspomagać miejscowo korektorem. Aktualnie nie mam żadnych problemów z buzią i efekt jak najbardziej naturalny mi pasuje 🙂

oriflame
oriflame

Drugi ważny krok to puder! Może być sypki lub w kamieniu. Do mnie trafił puder w kamieniu OnColour kolor Medium Beige. „Puder prasowany o lekkiej, jedwabistej konsystencji. Zmniejsza widoczność niedoskonałości i wyrównuje koloryt skóry. Wygodny i łatwy w użyciu, przedłuża trwałość podkładu i absorbuje nadmiar sebum.”

Niestety nadal się zdarza, że część z Was opowiada mi o tym, że każdy puder spływa jej z twarzy. Wtedy moje pytanie brzmi: Czy używasz pudru? I tu odpowiedź brzmi: Nie – po co? 😀 I moje drogie cały sekret jest właśnie w tym, by na podkład, który jest mokry i lepki, nałożyć puder! Puder utrwala nam makijaż, sprawia, że podkład zostaje na swoim miejscu przez cały dzień. Dodatkowo sprawia, że skóra pozostaje matowa 🙂 Więc podkład i puder to dwa nieodłączne elementy – bez tego duetu nie uzyskamy ładnego efektu na buzi. 

oriflame

Paletka cieni do powiek Vivid, która na pierwszy rzut oka jest mocno szalona! Jednak to tylko pozory i mam nadzieję, że przekonacie się o tym jak zobaczycie co nią zmalowałam na oczku 🙂

oriflame

oriflame

Paletka sama w sobie posiada dość szalone kolory, jednak kluczowy jest tutaj czarny cień, dzięki któremu możemy nadać głębię kolorom jak i oku. Sprawi to, że makijaż nawet z kolorem będzie bardziej elegancki. Pigmentacja sama w sobie jest na średnim poziomie. Paletka sprawdzi się początkującym osobom lub takim, które nie mają dużo czasu na makijaż. Nią po prostu nie zrobimy sobie krzywdy 🙂

oriflame

Czas na ponoć kultowy produkt, czy woododporną mascarę do rzęs 🙂 „Wodoodporna wersja naszego kultowego tuszu zapewnia rzęsom wyjątkową intensywność oraz o 33% większą objętość. Oryginalna, dostępna tylko w Oriflame szczoteczka Wonder Brush z opatentowaną technologią Dual Core o podwójnym działaniu to ekscytująca innowacja, która pokrywa rzęsy kultową formułą 5 w 1 w nowy sposób, nadając rzęsom niezwykle wyrazisty look.”

oriflame

Jeśli chodzi o wodoodporność to trzyma się mega! Dwa dni próbowałam go zmyć 😀 Serio jest moc! Co do efektu – poniżej możecie zobaczyć jego oko z tuszem, drugie bez. Ja jestem zachwycona! 

oriflame

I na wykończenie całości pomadka do ust OnColour kolor Grape Purple. Zdecydowanie jest to mój odcień 🙂 Bardzo takie lubię i pasuje mi do karnacji – z doborem kolorów jest bardzo indywidualny temat. Trzeba znaleźć taki, który najbardziej przypadnie nam do gustu. Tutaj również jest strzał w 10! Pomadka sama w sobie posiada fajny nasycony kolor. Powiedziałabym, że jest lekko nawilżająca, bo na pewno nie wysusza ust co jest dla mnie bardzo ważne! Dzięki temu słabiej się trzyma, więc w ciągu dnia trzeba ją poprawić. Takie coś za coś – ja w chłodne dni zawsze mam problem z suchymi ustami, więc tylko tego typu pomadki mogę stosować, bo nie podkreślają skórek. 

oriflame

oriflame

I tymi oto perełkami zmalowałam poniższy makijaż! 🙂

oriflame
oriflame

1. To ja bez makijażu 😀

2. Na buzi mam jedną warstwę podkładu, po zmieszaniu kolorów. Jak widać w ten sposób można sobie super stworzyć własny kolor 🙂 Podkład ma bardzo naturalne wykończenie za co ogromny plus!

oriflame
oriflame

3. Buzia po przypudrowaniu. Od razu możecie zobaczyć, że puder po pierwsze zwiększył krycie podkładu – za co brawa, a po drugie buzia się już nie błyszczy, jest matowa. Dzięki temu makijaż utrzymał się do samego wieczora i nic mi nie spłynęło 🙂

Tutaj mała przerwa – w kolorówce Oriflame brakuje mi tylko jednego – paletki do konturowania. Dlatego odrobinę bronzera sobie dodałam 🙂

4. A tak się prezentuje zmalowane oczko, które nawet w kolorze może wygląd dobrze! Użyłam cienia nr 1, 2, 4 i 8 z paletki. Bardzo dużo daje przyciemnienie koloru czarnym cieniem 🙂  

oriflame
oriflame

5. Magia jeśli chodzi o rzęsy! Ten tusz to petarda – oceńcie sami 🙂

6. Na koniec usta – bardzo soczyste 🙂

oriflame
oriflame

I tak kochani prezentuje się całość! Na dwóch ostatnich zdjęciach dokleiłam sobie jeszcze rzęsy – to dla bardziej zaawansowanych 😀 I jak widać efekt może być wtedy iście wieczorowy! Lubię bardzo takie makijaże i cudownie się w nich czuję. Całość bardzo dobrze się u mnie sprawdziła. Poza ustami nic w ciągu dnia nie musiałam poprawiać 🙂

A na koniec przed i po :*

Dajcie koniecznie znać jak się Wam podoba makijaż i czy macie jakieś swoje perełki z Oriflame? 

Buziaki :*