Kosmetyki AA Vegan

Czas na kolejną nowość, która mocno mnie zaskoczyła, ponieważ jest to polski kosmetyk Vege popularnej marki Kosmetyki AA! Wielkie brawa dla marki za wprowadzenie takiej linii do polskich drogerii. Kosmetyki z linii Vegan posiadają certyfikat Fundacji Międzynarodowego Ruchu Na Rzecz Zwierząt. Marka daje wybór konsumentom – wybór świadomego zakupu kosmetyków pielęgnacyjnych pozbawionych składników pochodzenia zwierzęcego, czyli produkty dla wegetarian, a nawet i wegan. 

Z tej linii miałam okazję przetestować Nawilżające mleczko do mycia, którego głównym składnikiem jest aloes. Mimo wszystko przyjrzyjmy się bliżej co pisze producent na opakowaniu: „Nawilżające mleczko roślinne z aloesem łączy łagodne mycie i kompleksową pielęgnację, w oparciu o przyjazne skórze wyciągi roślinne. Formuła aloesowego mleczka zapewni intensywne nawilżenie i regenerację Twojej skórze, przynosząc jej komfort i ukojenie. Delikatna, kremowa piana i wspaniały zapach, sprawią, że codzienna kąpiel lub prysznic będą prawdziwą przyjemnością.

  • Wyciąg z liści aloesu to odżywczo – kojący kompres, który pielęgnując skórę – stymuluje procesy jej odnowy.
  • Olej z pestek winogron, bogaty w NNKT i witaminę E, doskonale odżywia i ogranicza transepidermalną utratę wody z naskórka.
  • Olej z awokado, dzięki wysokiej zawartości cennych aminokwasów i minerałów, wpływa na poprawę kondycji skóry, odczuwalnie ją wygładzając.
  • Kompleks nawilżająco-łagodzący ogranicza ryzyko występowania podrażnień, przywraca komfort i chroni skórę przed przesuszeniem”.

Jeśli chodzi o moje odczucia po zastosowaniu mleczka to muszę przyznać, że są po prostu średnie. Mleczko z moich doświadczeń kojarzy mi się z bardzo treściwym produktem o mocnych właściwościach. I to przekonanie mnie rozczarowało, ponieważ finalnie mamy produkt o dość rzadkiej konsystencji, ładnie pachnącej jednak mało wydajnej! Na opakowaniu możemy przeczytać, że wystarczy niewielka ilość na wilgotnej skórze, by uzyskać pierwsze rezultaty. Powiem tak: produktu nie da się mało wydobyć – ze względu na konsystencję wylewa się go po prostu więcej, szybko się zużywa. Nie wystarczył mi nawet na miesiąc, mimo sporego opakowania, bo otrzymujemy aż 400 ml mleczka. Działanie nawilżające też jest znikome. Uwielbiam aloes i jego działanie. Testowałam sporo produktów z aloesem i muszę przyznać, że w tym wypadku jego działanie jest bardzo mało odczuwalne. Moja skóra może i jest nawilżona, ale na chwilkę. 

Podsumowując ogromne brawa za stworzenie vege kosmetyków, jednak wydaje mi się, że jest po prostu za mało tych składników w mleczku, które jak na mleczko jest rzadkie i mało wydajne. Nawilżenie skóry również jest odczuwalne w znikomym stopniu.

Miałyście już okazję poznać tą linię kosmetyków?

Dajcie koniecznie znać jakie są Wasze odczucia :*

  • Jestem zaskoczona nowościami AA – tyle fajnych nowych rzeczy wprowadzają na rynek kosmetyczny.

  • szkoda, że ten aloes jest tutaj słaby, uwielbiam aloes i myslałam, że będzie to coś dla mnie 😉