Krem do twarzy pod prysznic Eveline

eveline

Na jednym ze spotkań blogerskich miałam okazję wylicytować dużą paczkę produktów Eveline, w której znalazło się kilka nowości. W pierwszej kolejności postanowiłam sprawdzić Krem do twarzy pod prysznic 2w1, czyli produkt łączący mleczko oczyszczające oraz krem odżywczy. W mojej paczce znajdowała się niebieska wersja przeznaczona do do cery normalnej i wrażliwej (w sprzedaży znajduje się jeszcze różowa i zielona wersja). 

Przyznam szczerze, że jest to dość innowacyjny produkt z technologią Multi-Smart Face Care. Nie spotkałam się jeszcze z jednym produktem do twarzy, który ma za zadanie dobrze zmywać i nawilżać – i to jeszcze pod prysznicem 🙂 Jeśli jesteście ciekawi jak się sprawdził u mnie produkt to zapraszam do dalszej części postu.

eveline
eveline

Na oficjalnej stronie marki możemy przeczytać: „Express Face Care krem do twarzy pod prysznic dla cery normalnej i wrażliwej to produkt, który zapewnia pielęgnację dla skóry, która źle reaguje na większość tradycyjnych produktów. Kosmetyk zawiera tylko łagodne i nie uczulające skóry produkty pielęgnacyjne. Łączy w sobie cechy mleczka do demakijażu, nawilżającego kremu i odżywczego serum. Kobiety borykające się z problemem wrażliwości skóry zwykle mają duży problem z doborem kosmetyku do mycia i oczyszczania cery. Krem pod prysznic spełnia wszystkie wymagane kryteria pielęgnacyjne – delikatnie oczyszcza, nawilża bez ryzyka podrażnienia i poprawia właściwości skóry”.

Sposób użycia.

Rozprowadź kosmetyk na zwilżonej skórze twarzy i delikatnie wmasuj okrężnymi ruchami. W przypadku demakijażu nieco dłużej masuj okolice oczu i ust. następnie należy opłukać buzię wodą i osuszyć ją ręcznikiem. Uwaga! Dodatkowo na opakowaniu możemy przeczytać, że nie trzeba dodatkowo stosować kremu. Można od razu przejść do wykonywania makijażu. 

Jeśli chodzi o moje odczucia to produkty wygląda bardzo fajnie – zarówno opakowanie jak i konsystencja. Zapach jest po prostu kremowy, nawet przyjemny. Natomiast jeśli chodzi o samo zastosowanie to na początku zaznaczę, że nie cierpię używać żadnych mleczek do demakijażu. Odkąd na rynku pojawiły się płyny micelarne to już nigdy nie sięgnę po mleczko. Ten produkt niestety posiada funkcję takiego mleczka, co niestety mi się nie spodobało, bo bardzo nie lubię tej tłustawej konsystencji, która zawsze pozostawia lekki filtr na twarzy. W tym przypadku jest dokładnie to samo. 

Ale nie chciałam się zrażać, więc mimo to postanowiłam go sprawdzić …. i tutaj również nie wypada za dobrze. Pod prysznicem na twarzy trzymam go ze 2 minuty, z myślą by dobrze zmył mój makijaż, w szczególności cienie i tusz do rzęs (zaznaczę, że nie używam wodoodpornych produktów na co dzień). No i tutaj ogromne rozczarowanie. Pamiętam jak pierwszy raz go używałam i zobaczył to mój M. od razu zapytał co taka rozmazana jestem 😀 Produkt totalnie nie radzi sobie z demakijażem oczu. Po prostu robi rozmazaną pandę pod okiem i tyle. A jak jeszcze potem użyłam toniku na waciku to okazało się, że na twarzy zostały też resztki podkładu, co dla mnie jest karygodne. Demakijaż jest niesamowicie ważny i zawsze nawet po 2 razy sprawdzam, czy aby na pewno mam dobrze oczyszczoną buzię zanim sięgnę po krem, czy serum. 

eveline

Niestety bez pomocy płynu micelarnego można zapomnieć o dokładnym demakijażu. Na szczęście marka Eveline ma w swojej ofercie cudny różany płyn micelarny, który akurat uwielbiam 🙂 Jeśli chodzi o drugą funkcję, czyli nawilżanie też jestem średnio zadowolona. Moja cera jest sucha i mam totalnego bzika jeśli chodzi o nawilżanie. Faktycznie, po umyciu nie mam wrażenia ściągniętej skóry, jednak dla mnie to za mało. Mam odczucie, że raczej pozostał ten tłusty filtr, niż dobre nawilżenie. Więc sięgam również po krem do twarzy. 

Generalnie uważam, że połączenie dobrego produktu do demakijażu oraz nawilżającego kremu w jeden produkt to nie lada wyzwanie! Nigdy nie pomyślałam, że coś takiego może się pojawić. Fajnie, że marka Eveline stale się rozwija i próbuje nowych rozwiązań, jednak ten produkt uważam za totalny niewypał. Cena nie jest wysoka, bo w drogeriach można już go kupić w granicach 15 zł, więc jak ktoś jest ciekawy jak się sprawdzi to w takich pieniądzach można 🙂 Trzeba jeszcze popracować nad formułą i kto wie, może się doczekamy idealnego produktu do demakijażu i nawilżania w jednym 🙂 

Jestem bardzo ciekawa, czy znacie ten produkt. Jeśli tak to koniecznie napiszcie jakie były Wasze odczucia w stosowaniu, szczególnie jeśli chodzi o demakijaż oczu.

Buziaki :* 

  • Gabriela Jaworska

    Lubię markę Eveline jednak tego produktu jeszcze nie stosowałam 🙂

  • Monika Michalik

    Pierwszy raz słyszę o takim kosmetyku a jedyne co używam z tej firmy to odżywki do paznokci
    świetny post!
    eerie-world.blogspot.com

  • Bardzo mnie zainteresował ten produkt. Myślę, że warto w niego zainwestować.

  • Mnie akurat nie za bardzo posłużył ten kosmetyk. Nie lubię konsystencji kremów pod prysznic :-/

  • Chyba już gdzieś o nim czytałam, ale nie zachęca mnie. Też nie lubię mleczek do demakijażu.

  • Zazwyczaj produkty Xw1 się u mnie nie sprawdzają.

    • u mnie zależy do czego – ale te do twarzy raczej też nie 🙁

  • Aleksandra Sajecka

    Szkoda, że ten produkt w ogóle się nie sprawdził, bo byłam przekonana, że to świetny pomysł na sprawienie kobietom radości. Czasami coś dobrze się zapowiada, a później okazuje się klapą.

  • Isia Wyłącznie

    Szkoda, że się nie sprawdził, bo wygląda całkiem fajnie 🙂

  • Mam wrażliwą i suchą skórę i niestety te wszystkie mleczka i kremy oczyszczające przeznaczone do tego typu cery słabo się sprawdzają. Ja wole postawić na coś mocniejszego do oczyszczania, ale zaraz po użyciu dobrze nawilżam skórę. Taka strategia się u mnie dobrze sprawdza. W tej chwili polecam żel Cleanology Dr Irena Eris i peeling enzymatyczny Tołpa. Oba produkty są raczej do mieszanej cery, ale jak się dobrze zadba o pielęgnację po oczyszczaniu to jest naprawdę dobrze.

    • super, że znalazłaś idealny sposób dla swojej skóry! u mnie peeling z Tołpy czeka akurat w kolejne do testów 😀

  • Właśnie dzisiaj patrzyłam na niego w sklepie, ale w końcu odłożyłam ;p może i dobrze

  • Miałam kiedyś krem pod prysznic Eveline, ale inny rodzaj. Jako krem to był za słaby, ale świetnie się sprawdzał przy wieczornym oczyszczaniu buzi, gdy czułam, że powinnam zrobić maseczkę lub peeling, ale byłam na to zbyt zmęczona 😉