Meet Beauty Conference 2018

Część z Was już na Instagramie oglądała relację i zdjęcia z tegorocznego Meet Beauty. To był mój drugi wyjazd tą konferencję i dużo bardziej podobało mi się teraz w porównaniu z ubiegłym rokiem! Meet Beuty odbyło się w hotelu Lord, w którym spałam wraz z lubelską ekipą 🙂 Konferencja zaplanowała została na sobotę i niedzielę, jednak wraz z dziewczynami postanowiłyśmy pojechać już w piątek po pracy! Wraz z Mazgoo byłyśmy pierwsze na miejscu, a wieczór jak się zapewne domyślacie polegał na integrowaniu się 🙂  

Dzień pierwszy zaczął się od rejestracji uczestników, krótkiego powitania i od godziny 10:30 ruszyły wykłady i warsztaty. Ja swój dzień zaczęłam od warsztatów makijażowych z Annabelle MineralsMuszę przyznać, że te warsztaty najmniej mi się podobały – były bardzo słabo przygotowane. Idąc na warsztaty makijażowe liczyłam na poznanie jakiś technik, rad dotyczących makijażu. Tym czasem zostaliśmy zalani wiedzą o produktach i ich składzie – było to po prostu szkolenie produktowe. Makijaż wprawdzie był wykonany na modelce, jednak bez żadnego oświetlenia (ringa) wobec czego tylko kilka osób siedzących zaraz przy modelce widziało to co się tam robi. Generalnie poczułam spore rozczarowanie na początek dnia. 

Po warsztatach miałam trochę przerwy i zaczęłam zwiedzać stoiska, których było całkiem sporo! Mimo rozczarowaniem warsztatami z Annabelle Minerals to przyznam, że mieli przepięknie przygotowane stoisko do zdjęć, które możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu i o dziwo, tutaj był ring 🙂 Kolejnym świetnym stoiskiem było Eva Dermo, na którym dziewczyny badały stan skóry twarzy i indywidualnie dobierały nam produkty do pielęgnacji buzi. Otrzymałam świetne produkty – ale w następnym poście pokażę Wam co przywiozłam. Stoisko O2Skin, So Chic!, Efektima i Neess również cieszyły się dużym zainteresowaniem. Jednak to co działo się przy Pierre Rene i Miyo pobiło wszystko! W sobotę Miyo zaprosiło samą Vanessę (beautyvtricks), która na stoisku wykonywała makijaże. Oczywiście miałam okazję podpatrzeć jak maluje i z nią porozmawiać – a nawet mnie wyściskała:) Niesamowicie pozytywna dziewczyna!

Udało mi się załapać na wykład Klaudyny Hebda o aromaterapii, który o dziwo bardzo mi się spodobał! Poważnie, nie miałam pojęcia jak zapachy i olejki mogą wpływać na nasze samopoczucie, a nawet zdrowie! Na koniec Klaudyna podarowała nam olejek o zapachu pomarańczy.

Organizatorzy konferencji zadbali również o nasze brzuszki, więc przyszedł czas na obiad, i to bardzo dobry obiad. Polecam kuchnię w hotelu Lord 🙂 Moją ostatnią atrakcją na koniec dnia były warsztaty marki O2Skin na temat działania tlenu w kosmetykach. 

Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć moją sobotnią stylóweczkę 😀 Postawiłam na białe jeasny z Zary, czarny top z Mohito i granatową marynarkę z Reserved. Po konferencji udałyśmy się do centrum Warszawy na kolację i zahaczyłyśmy jeszcze o targi kosmetyków naturalnych Ekocuda.

Drugi dzień był zdecydowanie lepszy od pierwszego, a to dlatego, że zaczął się od świetnego panelu na temat hejtu, w którym brała udział nasza szalona Pudernica. Następnie przyszedł czas na warsztaty makijażu z Pierre Rene prowadzone przez Klaudię Owczarek (klaudia.owczarek). Tym razem te warsztaty był genialne! Przynajmniej dla mnie 🙂 Przede wszystkim marka świetnie się przygotowała – dobre oświetlenie i kamera, dzięki czemu każda uczestniczka mogła dokładnie widzieć co robi Klaudia. Na moim makijażowym instagramie (dajanalogist.makeup) możecie dokładniej zobaczyć jaki makijaż pokazała nam Klaudia. 

Ostanie moje warsztaty odbyły się z marką Natura Siberica. Pierwszy raz miałam styczność z tymi kosmetykami i na szczęście mogłam poznać bliżej te produkty. Najbardziej do gustu przypadła mi linia Faroe. Dodatkowo na warsztatach miałam okazję zrobić samodzielnie swój pierwszy kosmetyk – był to peeling cukrowy z dodatkiem róży i olejków eterycznych. Świetna zabawa i dużo wiedzy w jednym – takie zajęcia lubię najbardziej. 

Drugiego dnia postawiłam na czerwoną bluzkę River Island, granatowy sweter Reserved i spodnie Stradivarius. A zdjęcia zostały zrobione na przepięknej ściance Meet Beauty! 

I na koniec zdjęcie z kochaną Paulinką (beautifulduty) – to z nią dzieliłam pokój i z pewnością nie po raz ostatni. Właśnie za takie znajomości jestem wdzięczna tego typu spotkaniom! 

Podsumowując Meet Beauty to jedna z najlepszych imprez blogerskich w Polsce. U mnie zawsze znajdzie się na nie miejsce w kalendarzu! Jeśli zastanawiałaś się, czy warto wysłać tam swoje zgłoszenie – to nie myśl! Tylko od razu wysyłaj w przyszłym roku 🙂 Jest to okazja do poznania innych dziewczyn oraz marek. Świetna okazja do nawiązania nowych współprac oraz do zdobycia wiedzy – co roku są poruszane inne tematy i warsztaty. 

A tutaj mała zapowiedź następnego postu. Jesteście ciekawi co jest w środku?

Buziaki :*

  • Zazdroszczę obecności na MB. Ja wysyłam co rok i co rok zostaję na rezerwowej ;(

  • Było na prawdę super <3

  • Nasza Arabska księżniczka 🙂

  • Gabriela Jaworska

    Bardzo fajnie, że mogłaś być na takim spotkaniu 🙂

  • Patrycja Lewandowska

    Też bym pojechała na takie spotkanie 🙂

  • Angelika Bik

    Bardzo fajnie, że byłaś na Meet Beauty i opisałaś nam co i jak. Ja w tym roku niestety nie uczestniczyłam, ale dzięki Tobie dowiedziałam się co nieco. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się pojechać.
    Już nie mogę się doczekać kolejnego wpisu.
    Zapraszam także do mnie.
    http://akilegna-kib.blogspot.com/2018/04/you-have-one-life-not-nine_28.html

  • Aleksandra Rutana

    Wyglądałaś przepięknie! A jeśli dobrze widziałam to będziemy miały okazję się spotkać w lipcu z czego się bardzo cieszę <3

  • To był intensywny, ale jednocześnie cudowny weekend 😉

  • O działo się, działo 🙂

  • Wow z chęcią i sama bym się wybrała w takie miejsce. 😉 Tyle ciekawych rzeczy można poznać. 😉 Przepiękny miałaś makijaż. ♥

  • Karo S

    super! ile rzeczy masz! mega wydarzenie :*

  • Najlepszy kompan i to nie tylko podróży :*