Pędzle do makijażu z eCarla

ecarla

Pędzle do makijażu do zdecydowanie jedna z najważniejszych rzeczy każdego wizażysty 🙂 Całkiem niedawno sklep eCarla wprowadził do swojej oferty pędzle i jedne z nich są już u mnie 🙂 Wybrałam absolutnie przepiękne pędzle, którym nie mogłam się oprzeć! Same w sobie są niezwykle efektowne i sprawiają, że każdy chce je pomacać i zobaczyć futerał. Mowa oczywiście o zestawie 10 pędzli w muszelkowym etui. Zanim jednak przejdę do recenzji pędzli, zobaczcie jak pięknie wyglądają! No po prostu to główna ozdoba mojej toaletki 😀 No ale przecież nie są tam tylko do patrzenia … 

ecarla

Pędzle są zapakowane w liliowym etui, które o dziwo jest bardzo solidne. Miałam je już kilka razy w podróży i nic się z nimi nie stało. Wbrew pozorom etui jest dość poręczne (bo płaskie) i bez problemu mieści się w torbie. Jeśli chodzi o zawartość to w środku mamy 10 pięknych pędzli o turkusowych trzonkach, złotych skuwkach i filetowym włosiu. Każdy pędzel był osobno zapakowany w folię. Natomiast jest niestety dość istotna uwaga: po otworzeniu opakowania – wszystko wietrzyłam przez 2 dni bo zapach był nie do wytrzymania, a na pewno nie dało się ich od razu używać, bo mój nos by tego nie wytrzymał. Nie wiem czy winą tego jest folia, czy co – ale zapach okropny. Po dwóch dniach na parapecie  pędzle się wywietrzyły i nadawały się do użycia 🙂  

ecarla
ecarla

I tutaj również spore zaskoczenie – włosie jest syntetyczne, bardzo miękkie! No po prostu nimi się muska twarz. Pierwsze wrażenie super, jednak byłam ciekawa co się z nimi stanie po umyciu. Pędzle przeszły gruntowny test. Używam ich około miesiąca – były prane minimum 10 razy. Malowałam również nimi do sesji zdjęciowej. Praktycznie się z nimi nie rozstawałam. I spisały się świetnie – po myciu nie straciły na jakości. Są tak samo mięciutkie jak na początku, włosie nie odbarwia się i co najważniejsze, nie wypadł ani jeden włosek! Myślę, że jest to bardzo dobry zestaw dla osób początkujących, które chcą kupić swoje pierwsze pędzle. Ze względu na to jak są opakowane – jest to również super pomysł na prezent. Natomiast ja jako osoba już troszkę pracująca jako wizażysta, nie używam wszystkich 10 pędzli. Mam swoje ulubieńce – ale są też pędzle, których nie używam, bo po prostu na takich nie lubię pracować. 

W zestawie znajduje się:

  • Pędzel do pudru. To największy, puchaty pędzel, który bardzo polubiłam i został moim ulubieńcem.
  • Płasko ścięty pędzel do podkładu. To właśnie pędzel, którego nie używam, ponieważ pracuję tylko na gąbeczkach i to właśnie nimi lubię nakładać podkłady, czy wklepywać korektory. 
  • Pędzel do bronzera/różu. Jest lekko ścięty dlatego nakładałam nim i bronzer i róż. W obu przypadkach sprawdził się dobrze, chodź częściej używałam go do różu, ponieważ jest dość wąski i nakładanie nim bronzera zajmuje mi za dużo czasu. 
  • Płaski pędzel do korektora. Nie używam, jak już pisałam wolę gąbeczki. 
  • Płaski, duży pędzel do cieni/rozświetlacza. Używam go do nakładania bazowego koloru na całą powiekę oraz rozświetlania poszczególnych części twarzy. Sprawdza się super!
  • Pędzel do blendowania. Jego byłam najbardziej ciekawa i powiem Wam, że daje radę! Delikatnie, powolutku potrafi zrobić piękną „chmurkę” 🙂 Mam nadzieję, że będzie mi długo służył. 
  • Płaski, lekko ścięty pędzel do brwi. Jeśli chodzi o brwi to absolutnie się nie sprawdza. Za grube włosie, natomiast ja go używam do rozcierania cieni na dolnej powiece i tu się sprawdza idealnie. 
  • Ścięty pędzel do cieni. Rzadko używany. Do nakładania cieni wolę płaskie okrągłe. 
  • Pędzel do eyelinera. Nie używam do codziennego makijażu – zdecydowanie bardziej wolę ścięte pędzle niż proste. Za to nada się do bardziej artystycznych makijaży, lub gdy chcemy coś bardzo dokładnie wyrysować. 
  • Pędzel do ust. Odrobinę za miękkie włosie jak na usta. Trzeba wiedzieć jak z nim pracować. Dobrze spisuje się przy błyszczykach, Do suchych pomadek jest za miękki. 

ecarla

Jak widzicie nie wszystkie pędzle są przeze mnie używane, ale to dlatego, że po prostu wiem, czym lubię pracować, a czym nie. Z czasem ręka się wyrabia i przyzwyczaja do określonego rodzaju pędzla. Jednak by się dowiedzieć co lubimy, musimy sami sprawdzać i testować różne pędzle 🙂 Dlatego dla osób początkujących jest super, bo można wszystko sprawdzić i przetestować. Osoby bardziej doświadczone rzadko kiedy kupują zestawy – przeważnie dobierają pojedyncze pędzle pod swoje indywidualne upodobania. 

ecarla

Podsumowując pędzle są – o dziwo – dobrej jakości. Albo przynajmniej mi się trafił model, w którym po tylu myciach nie wypadło żadne włosie, ani się nie odbarwiło. Z tego jestem bardzo zadowolona. Zestaw zawiera pędzle praktycznie do wykonania całego, pełnego makijażu i wygląda po prostu obłędnie. Ja natomiast jako wizażysta mam swoje ulubieńce z tego zestawu i wiem, że będą ze mną jeździć jeszcze na nie jedną sesję 🙂 Cały zestaw razem z etui kosztuje 79,99 zł. Na sklepie są też inne modele również tańsze, ale już bez tego pięknego etui 🙂 

A poniżej przedstawiam Wam efekty sesji, do której malowałam tymi pędzlami 🙂 

Zdjęcia: Wojciech Sewera. Włosy: Joanna Kalita. Modelka: Kasia Ciok 

Makijaż w wersji dziennej/biznesowej po lewej i wieczorowej po prawej. 

Na eCarla znajdziecie dużo więcej modeli, również tańszych, więc każdy może znaleźć coś dla siebie. A może masz już pędzle z eCarla? Dajcie koniecznie znać jak się Wam podoba makijaż 🙂

Buziaki :* 

  • Piękne są te pędzle, zdjęcia i makijaże 🙂

  • podoba mi się i muszelkowe etui i same puchacze 🙂

  • Kinder Świat

    piękne pędzle i piękny makijaż 🙂

  • Zawsze się zastanawiałam po co tyle pędzli jest w tych zestawach 🙂 ale ja się prawie nie maluję, więc się nie znam 🙂

  • Angelika Fronia

    Piękne pędzle i opakowanie, szkoda że nie bardzo wiem jak ich używać:)

    • W internetach jest już tyle filmików … myślę, że jakbyś usiadła nad tym to bez problemu załapiesz podstawy 🙂

  • Fajnie się prezentują te pędzle, piękny makijaż.

  • Jak dla mnie to są zwyczajnie pędzle do ” ładnego wyglądania” 🙂 Nigdy nie używam do malowania takich pędzli bo jednak dobre narzędzie to podstawa 🙂 ale skoro spisują się całkiem fajnie to osoby malujące siebie same mogą zwrócić na nie uwagę 🙂

    • Tak jak napisałam będą dobre dla osób początkujących, które jeszcze nie do końca wiedzą jakimi pędzlami lubią najbardziej pracować. Z tego zestawu kilka dołączy do pędzli, którymi pracuję 🙂

  • ja mam zapas pędzli więc się nie skuszę, ale wyglądają fajnie, a jak jeszcze się sprawują to już wgl dobrze 😉

  • ALEKSANDRA P (AP-ARTE)

    Wyglądają fajnie i chyba warto je przetestować tak jak mówisz 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Jakie słodkie opakowanie:) Makijaż świetny!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)