Pielęgnacja zimą z Barnängen

Barnangen

Bardzo dawno nie pisałam o produktach do pielęgnacji – chodź ciągle mnóstwo ich dostaję. Przez te kilka dobrych miesięcy stosowania różnych kosmetyków, parę skradło moje serce! Wśród nich m.in. jest marka Barnängen, na której punkcie po prostu oszalałam 🙂 I nie, nie jest to sponsorowany post – po prostu są to bardzo dobre kosmetyki! 🙂 Produkty poznałam dzięki pudełkom od ShinyBox. Firma Barnängen jest nowością na rynku polskim, a jej produkty są dostępne tylko w drogeriach Rossmann

Barnängen to Szwedzka firma założona 1868 r. w Sztokholmie i zasłynęła z mydła do ciała, które pokochała cała Szwecja łącznie z dworem królewskim 🙂 Kosmetyki bazują na  autorskiej formule Cold Cream i na nawilżającym serum. Cold Cream był tzw. pierwszą emulsją kosmetyczną przygotowaną z wody różanej, wosku pszczelego i lipidów. Nazwa oznacza dosłownie „zimny krem” – receptura ta powoduje, że nałożony na skórę kosmetyk daje poczucie chłodu, świeżości i lekkości. Natomiast serum nawilżające składa się z mieszanki oleju słonecznikowego i żurawinowego oraz alantoiny. 

To teraz pokażę Wam produkty, które używam 🙂 

1. Barnängen, Nutritive Kremowy żel pod prysznic – 24,99 zł

Barnangen

Odżywczy, nawilżający krem do mycia ciała pod prysznic zawiera malinę moroszkę oraz 7% autorskiego składnika Cold Cream. Krem chroni naturalne nawilżenie skóry i szczerze przyznam, że jako produkt pod prysznic zrobił na mnie ogromne wrażenie. Zapach jest po prostu obłędny. Nie znam kosmetyku, który by tak pięknie pachniał i jednocześnie sprawiał, że nasza skóra staje się wygładzona. Kremowy żel pod prysznic przeznaczony jest dla osób z suchą i bardzo suchą skórą. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jaką ma konsystencję. Fajnie się rozprowadza na ciele i nie jest zbyt wodnisty, co jest dużym plusem, bo bardzo tego nie lubię. Za 400 ml produktu płacimy niecałe 25 zł, więc uważam, że jest to naprawdę mocna pozycja jeśli chodzi o kąpiel i warto po niego sięgnąć 🙂 

Barnangen

2. Barnängen, Caring Nawilżający balsam do ciała – 34,99 zł

Barnangen

Obowiązkowym produktem po kąpieli jest balsam nawilżający. To cudeńko zawiera 5% formuły Cold Cream i przeznaczony jest do codziennego użytku, dla każdej skóry. Jest to bardzo lekki balsam na co dzień, jednak nie dajcie się zwieść pozorom 🙂 Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć konsystencję – jest dość zbita, jednak z łatwością balsam się rozprowadza po ciele. W zasadzie to w ogóle nie rozprowadza się jak balsam, tylko jak jakaś pianka 😀 Nie wiem jak to opisać – dodatkowo jeszcze to uczucie chłodu! No po prostu kocham, kocham, kocham! Skóra pięknie pachnie, jest mięciutka i co najważniejsze nawilżona. 

Barnangen

3. Barnängen, All Over Rescue Body Balm Nawilżający krem do ciała – 34,99 zł

Barnangen

Tutaj mamy do czynienia z bardzo kremem nawilżającym, którego działanie jest znacznie silniejsze niż w przypadku powyższego balsamu. To taki produkt na weekend, gdy mamy troszkę więcej czasu dla siebie i możemy sobie sprawić mini spa w domu 🙂 Myślę, że wiecie co mam na myśli! Jak widzicie na zdjęciu konsystencja jest dużo cięższa, przez co skóra potrzebuje odrobinę więcej czasu na przyjęcie produktu. Jeśli ktoś ma bardzo duże problemy ze skórą w zimę – to warto sięgnąć właśnie po tą pozycję. Ja nie mam przesuszonej skóry, dlatego po ten krem sięgam od czasu do czasu, gdy mogę sobie pozwolić na większe zrelaksowanie wieczorem 🙂 Co do samego kremu to z pewnością zawiera mniej formuły Cold Cream niż balsam do ciała – tutaj uczucie chłodu jest znikome, przynajmniej dla mnie. Natomiast posiada więcej składników pielęgnujących i jeśli zapytacie mnie, który bardziej polecam ….. to odpowiem oba! 🙂 Po prostu balsam na szybko, po każdej kąpieli, a krem gdy chcemy zafundować swojej skórze bombę nawilżającą 🙂 

Barnangen

Jestem bardzo ciekawa, czy miałyście już styczność z tą marką, a może już stosujecie ich produkty?

Koniecznie dajcie znać jak się Wam sprawdzają :*