Styczniowe nowości

Troszkę nowości w tym miesiącu będzie 🙂 Ale na początek zacznę od tych pierwszych kosmetycznych! Szaleństwo wyprzedażowe w sklepach trwa na całego! Zaczął się już drugi etap wyprzedaży – a będzie jeszcze taniej 🙂 Ja już kilka fajnych perełek dla siebie i M. złowiłam. A Wam jak idzie? 🙂
 
W Biedronce chyba po raz pierwszy można dostać herbatkę AriZona 🙂 Jeszcze nigdy nie piłam:P
Także już się nie mogę doczekać!
 
 
Tych dwóch produktów jestem najbardziej ciekawa.
Wągry na nosie są zmorą niejednej z nas … i bardzo przypomina walkę z wiatrakami.
Zobaczymy czy te plastry rzeczywiście sobie z nimi poradzą:)
 
 
Nigdy nie stosowałam kremów Anew z Avonu, a że była na nie dobra promocja 25zł, to stwierdziłam czemu nie 🙂 Zdecydowałam się na krem odżywczy z kwasami omega.
 
 
Profesjonalny spray do pędzli z FM – 18,90 zł. Stosujemy po każdym zastosowaniu pędzli. Spryskujemy i wycieramy w ręcznik papierowy! Proste i bardzo higienicznie, ponieważ spray odkaża nasze pędzle. Bardzo przydatne szczególnie dla osób, które mają problemy z cerą. Warto odkazić pędzle, by nie roznosić różnych dziwnych różności po naszej twarzy 🙂
 
 
Miodowy pudding do ciała z FM. Miałam z tej serii już Nektar do ciała, o którym pisałam TUTAJ oraz o innych miodowych kosmetykach. Wiedziałam, że tej pudding to będzie tylko kwestia czasu 🙂 35zł
 
 
Złuszczający żel pod prysznic Nature Secrets z energetyzującą miętą i maliną 22,90 zł.
Bardzo spodobał mi się zapach! Jest obłędny i bardzo orzeźwiający 🙂 Nigdy nic nie miałam do ciała z Oriflame – jakoś nie byłam przekonana do tej marki.
 
 
Świąteczny zapach mydełka również bardzo mnie urzekł 🙂 3,50 zł
 
 
Odżywczy 2-fazowy płyn do demakijażu oczu z olejkiem arganowym Bielendy to również dla mnie nowość. Nigdy nic nie kupowałam do twarzy z tej marki. Ale spodobało mi się jego działanie, a mianowicie wzmacnia rzęsy. Także zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂 10,90 zł.
 
 
Plastry do depilacji twarzy Sensual, Joanna 6,99 zł. 
 
 
Truskawkowy peeling kawowy BodyBoom 65zł. Prawdopodobnie wiele z Was już miała okazję go przetestować 🙂 To będzie mój pierwszy raz 😀
 
 
Przy okazji bardzo chciałam Wam polecić książkę Porozumienie bez przemocy Rosenberga. Psychologiczna 🙂 Czytałam ją ze 3 razy, idealna dla każdego. Można z niej również przeprowadzić świetne szkolenie. Tematyka dotyczy komunikacji, a dokładnie tego jak się komunikować by nie mówić językiem szakala – tylko językiem żyrafy. Jest to książka, która skłania do ogromnej refleksji i wraca się do niej bardzo często 🙂
 
  • świetne nowości kochana 😉

  • Herbata wygląda ciekawie. Ma jakiś wyciąg z zielonej herbaty może?

  • Ile nowości, same wspaniałości. Pozdrawiam

  • Fajne nowości:) A najbardziej zainteresowały mnie te kosmetyki z FM, których jeszcze dotąd nie miałam.

  • Super nowości 🙂 Ten żel pod prysznic z Oriflame musi pachnieć obłędnie 🙂 Jakoś z tej firmy nic nie kupuję, nie jestem do niej przekonana, ale ostatnio dużo widzę pozytywnych opinii 🙂 Książki nie czytałam, a wydaje się być ciekawa 🙂

  • Świetne kosmetyczne nowości 🙂 Uwielbiam tę herbatę 🙂
    Miałam kiedyś krem do depilacji nóż Sensual i byłam totalnie niezadowolona 🙁 Strasznie mnie podrażnił, a dodatkowo nie usunął włosków (podczas gdy inne tegu typu kremy jak Veet czy Eveline, Bielenda dawały radę bez żadnych problemów i bez podrażnień).
    Pozdrawiam!

  • tak ma 0,14% i miód 0,18% 🙂

  • ja żadnych kremów do depilacji nie używam, bo wszystkie jaki miałam były za słabe 🙂 a to tylko plastry, więc może nie będzie tak źle:P

  • Płyn do demakijażu z Bielendy mam i jestem bardzo zadowolona:)

  • Super nowości a herbatę raz piłam i bardzo mi smakowała 🙂 Peeling mam kawowy i jeszcze go nie zastosowałam 🙂 Jutro dzień wolny mam więc idealna okazja 🙂 Ten Płyn do demakijażu już mnie kusi jakiś czas 🙂

  • Zaintrygowały mnie te paski na nos, bo wągry na nosie to również moja zmora. No i oczywiście peeling kawowy, na który trochę szkoda mi pieniędzy. Robię sobie domowy peeling kawowy i jak na razie musi wystarczyć.

  • Mniam Arizona ! Bardzo lubię ten napój 🙂 A kosmetyki Anew bardzo lubię, też zawsze poluję na promocję tych produktów 🙂

  • herbatki też chętnie skosztuje i tez jeszcze nie próbowałam tych peelingów 😉

  • Una

    Nie znam żadnej z Twoich nowości! 🙂

    Nie spotkałam się jeszcze z gotowym peelingiem kawowym.

  • Uwielbiam Arizone ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

  • Znam ten żel z Oriflame i bardzo mi się podoba zapach 🙂

  • Ciekawi mnie płyn Bielenda 😉

  • Bardzo lubię herbatkę Arizona 😀 W mojej biedronce już jakieś dwa lata temu była do kupienia 🙂 Pokochałam ją właśnie w tej wersji 🙂

  • Mydełko mnie zaintrygowało. Musi pięknie pachnieć.

  • bardzo lubię herbatę AriZona:)

  • płatki oczyszczające na nos bym przygarnęła;D

  • Ciekawi mnie, jak się sprawdzą 🙂 Miłego testowania 🙂

  • Oczywiście najbardziej rzucił mi się w oczy truskawkowy peeling kawowy 🙂 ale intryguje mnie również ten pudding do ciała. Bardzo jestem ciekawa Twoich recenzji tych produktów więc mam nadzieję, że wkrótce coś u Ciebie się pojawi 🙂

  • Ciekawe jak się sprawdzą plasterki na nos 🙂

  • Świetny post!!
    Miłego dnia!
    Pozdrawiam!

  • Mam ten krem z Avonu i właśnie jestem w połowie słoiczka. A Arizona…no cóż – kojarzy mi się z bardzo tanim winem 🙂

  • Ja z body boom mam kawowy peeling 😉 świetne nowości!
    Sandicious

  • Te kremy z Avonu stosowała kiedyś moja mama i był naprawdę fajny:)

  • peeling kawowy oraz plastry oczyszczające zapowiadają się zachęcająco 🙂

  • mydełka bym spróbowała, wydaje się kuszące! co do Arizony to piłam, w Berlinie, bardzo dobra, ale niczego nie urywa, że tak powiem :p

  • Ciekawa jestem jak ten peeling z body boom

  • Miałam kiedyś krem z Anew i cudownie pachniał 😀 Taki spray do pędzli to rzeczywiście przydatna rzecz 😉

  • Ten krem z Avonu używałam ostatnio u mamy i powiem Ci, że przypadł mi do gustu 🙂

  • daj mi koniecznie znać co z tymi plasterkami na wągry, bardzo jestem ciekawa !

  • Ja jestem ciekawa tych pasków. 🙂

  • A ja nie lubię wyprzedaży, mało tego w ogóle nie lubię zakupów, nie lubię tłumów.

  • My też chcemy wiedzieć jak najszybciej coś o tych plastrach 😀

  • Bardzo mnie ciekawi peeling Body Boom, wersja truskawkowa musi mieć świetny zapach 🙂

  • Świetne kosmetyki udało ci się upolować 😀 Teraz czekamy na recenzje 😀

  • Bardzo lubie Arizone 🙂

  • ten malinowy zapach żelu naprawdę jest obłędny, uwielbiam go! 🙂

  • Zaciekawiły mnie te paski na nos, bo mam problem z wągrami właśnie w tym miejscu. :/

  • Ciekawa jestem jak pachnie ten żel z Oriflame już od dawna mam na niego chrapkę 😉

  • Ta herbatka pojawiała się już kilka razy w biedronce 🙂 Bardzo fajne nowości, ciekawi mnie peeling kawowy 🙂

  • ne umiem znieść smaku arizony 😛

  • O tymi plastrami mnie zaciekawiłaś, może sama je kupię. Peeling Body Boom najlepszy :-). Zapraszam do siebie kochana ;-*

  • Arizone bardzo lubie i nie jest pierwszy raz w Biedronce 😀 A ten żel Orilame miałam i też bardzo lubię 🙂